środa, 12 czerwca 2013

Connie marudzi #4 - Pasje i zainteresowania

Witam witam :D

Przepraszam Was, że tak długo nie dodawałam nowych postów. Ostatnio miałam wiele spraw na głowie. Szkoła, lekarze i inne rzeczy, które niestety zabrały mi czas na pisanie nowych postów.

Dzisiaj zajmę się tematem pasji i zainteresowań ludzi na naszej zacnej planecie. Pewnie każdy z Was czymś się interesuje, ma jakieś hobby, prawda? W takim razie sądzę, że i Wy spotkaliście się z przypadkiem, że ktoś Was za te pasje wyśmiewał.

Osobiście przeżywam coś takiego prawie codziennie. Moim największym zainteresowaniem zawsze były zwierzęta, a w szczególności konie - to moje ulubione czworonogi. Niestety nie jeżdżę konno regularnie, a osoby ze szkoły/klasy śmieją się ze mnie za to, że się nimi interesuję.

Niestety, w wieku gimbusiarskim każdy niedojrzały nastolatek ma jakieś skojarzenia. Tak jest między innymi w przypadku moich rówieśników i ich braku zrozumienia. Sami nie interesują się niczym nadzwyczajnym, a z tych, co mają jakieś pasje, mają po prostu bekę. Nazywają mnie np. "Wiktoria Kocham Konie" a to mnie naprawdę nieźle wkurza.

Innym moim zainteresowaniem jest pisarstwo. "Dzięki" moim lepszym koleżankom, którym o powiedziałam o tym, że piszę swoją małą opowiastkę (nie chodzi o bloga XD) inni z klasy też patrzą na mnie krzywo. Czy to nie jest niesprawiedliwe? Że robię to, co lubię, a innym to nie pasuje?

Najśmieszniejsi są ludzie, którzy mówią, że interesują się muzyką, a jedyne co robią, to słuchają wybranych jej gatunków. Moim zdaniem, jeśli ktoś interesuje się muzyką, to gra na różnych instrumentach, tworzy swoje kompozycje, wie wiele o swoich ulubionych zespołach/wykonawcach, a nie tylko szpanuje, że kogoś tam słucha i ma z nim różne koszulki albo inne gadżety.

A Wy czym się interesujecie? Też jesteście niesłusznie wyśmiewani?

Pozdrawiam, Connie.

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Connie marudzi #3 - Wakacyjne diety i inne

Siemaneczko!

Jak tam u Was końcówka roku szkolnego? Niby zostało nam całkiem sporo dni, ale ja bardzo się cieszę, że ten rok szkolny szybko mi minął. Gorzej z ocenami, wiecie, chemia, fizyka i te sprawy :/

W dzisiejszym poście będę opisywać coś związanego właśnie z naszymi długo wyczekiwanymi wakacjami. Chodzi o ćwiczenia, diety i inne rzeczy, które chcą robić ludzie (najczęściej dziewczyny) aby sprawić, żeby wyglądać perfekcyjnie na plaży czy nawet normalnie, chodząc w zwykłym ubraniu.

Przyznam się, że sama bardzo chciałabym spróbować... Ale niestety, lenistwo i zamiłowanie do jedzenia robi swoje :x

Poza tym, przez wadę postawy, która polega na tym, że mój kręgosłup w pewnym odcinku jest zbyt wklęsły, mam wypukły brzuch i ciężko mi go schować. Spory mam z tym kompleks, ale ogólnie tych kompleksów jest zbyt wiele, uwierzcie XD

Przeglądając na co dzień Facebooka, Tumblr'a i inne tego typu stronki, widzę mnóstwo zdjęć pięknych, wysportowanych i chudych dziewczyn z płaskimi, umięśnionymi brzuchami. Wszyscy mówią, że to motywacja do ćwiczeń, że samemu chciałoby się tak wyglądać.

Ale jak dla mnie, być może tylko w mojej opinii, to jest dobijanie człowieka. Co sobie pomyśli taka... no nie wiem... Asia Kowalska, jak zobaczy na FB zdjęcia takich dziewczyn, a później nabawi się kompleksów, że jest gruba, brzydka itp.? Ja mam to codziennie i nie umiem nad tym zapanować :x

Jednak w wakacje, ze względu na to, że i tak nigdzie się nie pokazuję, nie chodzę na baseny, plaże itp. zacznę biegać ;P Sama czy z kimś, po prostu muszę zrzucić parę kilo, bo źle się czuję ze swoim ciałem. Może spróbuję Szóstki Weidera? Kto wie? XD

Życzcie mi powodzenia z planami co do ćwiczeń, przyda się ;D

A Wy macie zamiar zadbać o siebie na wakacje?

Marzenie ;_;

Pozdrawiam, Connie.

niedziela, 2 czerwca 2013

Podziękowania :)

Hej wszystkim!

W tym poście chciałabym tylko podziękować Wam za pierwsze komentarze na blogu. Są one dla mnie naprawdę ważne i poprawiają mi humor, kiedy wiem, że robię coś, co się innym podoba :)

Chcę też podziękować za ponad 130 wyświetleń :D Może i to nie jest jakaś niesamowicie ogromna liczba, ale dla początkującego bloggera - na pewno :) Mam nadzieję, że followersów i komentatorów przybędzie jeszcze więcej ^^

I jak tam w ogóle w końcu z Waszym Dniem Dziecka? Ja nic specjalnego nie dostałam, bo torba na laptopa okazała się za mała :c Ale ubrania i cukierki - to już jest coś >.<

Pochwalcie się w komentarzach, co dostaliście ;D

Pozdrawiam, Connie.

sobota, 1 czerwca 2013

Connie marudzi #2 - Zakupy, czy tylko mnie to męczy?

Hejka!

Jak tam u Was początek weekendu? Mam nadzieję, że dobrze, bo w końcu dzisiaj Dzień Dziecka >.< Możecie się pochwalić, co dostaliście, bo szczerze mówiąc, ja nie mam nic do opowiadania w kwestii prezentów :P

Dzisiejszy post będzie trochę nawiązany do prezentów, bardziej do ich kupowania, ale nie tylko ich. Chodzi ogółem o zakupy, które są rzekomo uwielbiane przez gimbuski i inne kobiety.

Szczerze przyznam, że w poprzednim życiu chyba byłam facetem, bo nie lubię zakupów XD. Zawsze, kiedy jeżdżę np. do galerii z siostrami albo mamą, to mnie to przytłacza - nieustanne chodzenie po najróżniejszych sklepach, masakryczne ceny ubrań, które mogą się nam spodobać, tłumy ludzi i ciągły hałas.

No dobra, może i czasami lubię sobie pooglądać jakieś ładne ciuchy, ale bez przesady. Często potrzebuję przerw w łażeniu, bo mój kręgosłup dosłownie wysiada, kiedy inne osoby z którymi przyjechałam wciąż chcą szukać ubrań dla siebie.

Najgorsze są te momenty, kiedy znajdę jakąś świetną bluzkę, a do akcji wkracza ktoś z mojej rodziny i twierdzi, że jest beznadziejna, źle na mnie leży i jeszcze podsuwa mi to, co mi się nigdy w życiu nie spodoba i nie założyłabym tego nawet, jakbym miała dostać milion dolarów >.<

Tak się składa, że akurat wczoraj zrobiłam sobie taki mały "shopping", który przez moją siostrę trwał 4 godziny :3

Było mi bardzo miło zmarnować pół dnia na szukaniu koszulek, spośród których wcale nie było aż tak wielkiego szału XD Ważne, że coś nowego jest w szafie, ale ta męka w galerii zawsze będzie mnie odstraszała od zakupów.

A Wy? Też macie problemy ze znajdywaniem albo uzgadnianiem, co kupić? Też nienawidzicie zakupów tak, jak ja? XD

Pozdrawiam, Connie.
 

czwartek, 30 maja 2013

Connie marudzi #1 - Dzieci Tumblr'a

Siemka!

To jak widzicie pierwszy post na moim blogu w formie pisemnego vloga. Wcześniej dodałam notkę, ale najprawdopodobniej była ona trochę nieudana, więc postanowiłam opisać coś innego, być może łatwiejszego dla mnie do ocenienia.

W tym poście chciałabym podyskutować o... gimbusach, które dla zabawy zakładają swoje własne blogi na Tumblr.

Do niedawna ta stronka była czymś w rodzaju szansy dla osób utalentowanych na wypromowanie swojej osoby. Byli tam ludzie, którzy tworzyli portfolia ze swoimi zdjęciami lub pracami plastycznymi, byli ci, którzy tworzyli np. jakieś komiksy itp. Ale kiedy współczesna młodzież dowiedziała się o dosyć łatwej w obsłudze witrynie, sama zaczęła zakładać własne blogi.

Rozumiem, że niektóre z nich są naprawdę fajne. Niektórzy dodają tam robione przez nich samych zdjęcia, promują swoje zainteresowania, pasje, Tumblr jest dla nich czymś przyjemnym. Niektórzy (jak np. ja) zakładają blogi na tej witrynie po to, aby np. kiedy jest się smutnym wejść tam i albo smucić się jeszcze bardziej, albo się trochę rozweselić (wiem, to może być dziwne XD). 

Ale istnieją i takie Tumblr'e, które przeszywają na wskroś. Najczęściej tworzone właśnie przez gimbusów. Na jednych są same niecenzurowane scenki miłosne z filmów, na innych zdjęcia osób, które wyżywają się na swoim ciele, tnąc się, albo "słitaśne", różowe witryny ze zdjęciami fajnych ubrań, przystojnych chłopaków i innych. I po co coś takiego zaśmieca stronę, która kiedyś była zupełnie czym innym?

W tym momencie nikogo nie hejtuję. Każdy ma prawo do swoich poglądów, wiem o tym, ale po prostu składam tutaj zdanie swojej krytyki. Nie rozumiem osób, które tworzą wyżej wymienione Tumblr'e, najczęściej po to, aby zaszpanować, zebrać obserwatorów, którzy są naiwni i tak dalej.

Osobiście nie popieram tych trzech rodzajów blogów, które wymieniłam wyżej. Te depresyjne jeszcze ujdą, bo sama taki mam i wbijam na niego tylko wtedy, kiedy mam doła XD

Tutaj macie do niego link:


Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam, bo nie miałam tego na celu. Chcę tylko powiedzieć, że moim zdaniem takie blogi nie powinny mieć miejsca na Tumblr.

A jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Masz swojego Tumblr'a?



Pozdrawiam, Connie.

sobota, 25 maja 2013

Pierwszy post - coś o blogu

Witam wszystkich :)

Postanowiłam założyć tego bloga głównie dla opisywania różnych rzeczy, które mogłyby zainteresować inne osoby. Będzie to coś w stylu vlogów, tyle że pisemnych. Być może będę też dodawała tutaj posty ze swojego życia codziennego. Mam nadzieję, że się Wam spodoba :)

Pozdrawiam, Connie.